fbpx
biuro nieruchomości_prezentacja

Uwielbiam spacery z moją córką. Zwłaszcza teraz, jesienną porą – spadające liście i Polska, złota jesień mają w sobie coś magicznego. Mam to szczęście mieszkać w małym miasteczku. Przejście z jednego końca miasta na drugi zajmuje jakieś 15 minut. Nie oznacza to jednak, że nie znajdziesz tu żadnych sklepów i lokali usługowych.

Podczas tych spacerów mijamy różne witryny sklepowe – obok niektórych przechodzimy obojętnie, przy niektórych zdarza nam się zatrzymać. Dlaczego tak jest? Przyczyna jest bardzo prosta. Prezentacja – oto słowo klucz. Dokładnie tak samo jest w branży nieruchomości. Przeanalizujmy, jak wyglądają dobre i złe zdjęcia nieruchomości na konkretnym przykładzie.

Biuro nieruchomości a dobra prezentacja domu

W nieruchomościach, podobnie jak w handlu detalicznym, dobra prezentacja jest szalenie istotna. Najważniejszym zadaniem sprzedającego jest przekonanie klienta do obejrzenia danego domu. Dopiero podczas wizyty w danym lokalu, potencjalny klient podejmuje decyzję o zakupie. Oczywiście sprawny agent odpowiednio mu w tym pomoże 🙂

Odpowiednie wykonanie zdjęć, jak każde działanie kreatywne, to forma sztuki. Dobry fotograf musi mieć niezłe oko. Jeszcze kilka lat temu, podstawowym wyposażeniem każdego fotografa był aparat (pewnie się tego nie spodziewałeś 🙂 ) Dziś coraz częściej do wykonywania zdjęć z zewnątrz, wykorzystuje się drony.

Nie każda osoba z aparatem jest fotografem. Podobnie jak nie każda osoba z dronem jest pilotem. Ważne jest, by odpowiednio przedstawić fotografowany obiekt, bez zbędnych elementów na zdjęciu, oraz zadbać o home staging.

Zatem co sprawia, że zdjęcie jest dobre? Niedawno prowadziłem sesję zdjęciową dla zaprzyjaźnionego hotelu Agroturystyka Makowscy. W efekcie powstało kilkadziesiąt zdjęć. Nie ze wszystkich jednak jestem zadowolony. Dlaczego?

Dobre i złe zdjęcia wnętrz

Sesję zaczęliśmy od środka. Wchodząc do korytarza, moją uwagę zwróciły plakaty z ocenami hotelu na Booking.com. W efekcie czego powstały poniższe zdjęcia:

O ile w obu przypadkach udało się ująć plakaty z ocenami, o tyle pierwsze zdjęcie jest po prostu źle wykadrowane. Niepotrzebną uwagę przyciąga gaśnica stojąca na ziemi, a same plakaty nie są wystarczająco wyeksponowane. Na drugim zdjęciu nie ma tych problemów.

Następnym pomieszczeniem do sfotografowania były pokoje. Tutaj problemem okazał się brak szerokiego obiektywu w moim arsenale (jeszcze!). Ustawienie aparatu w taki sposób, bo dobrze objąć całe pomieszczenie było trudne, lecz wykonalne.

Na pierwszym zdjęciu niepotrzebną uwagę przyciąga pusta szafa i białe ściany. Fotografowany pokój na drugim zdjęciu wygląda dużo lepiej – choć do poprawy w postprodukcji zostaje jeszcze prześwietlone okno.

Kuchnia była kolejnym, obowiązkowym przystankiem. Tu ponownie kluczem było odpowiednie ustawienie aparatu:

Problemem pierwszego zdjęcie jest zbyt duża, pusta przestrzeń obok stołu. Po prostu czegoś tam brakuje. Ustawienie aparatur w drugim rogu pomieszczenia załatwiło problem.

Na koniec obszedłem hotel z każdej strony, w efekcie czego powstały takie zdjęcia:

Przy zdjęciu z tyłu hotelu wystarczyło lekko zmienić kadr i uprzątnąć stół, by efekt był zadowalający. Przy fotografowaniu frontu hotelu, nie mogłem zrobić zadowalającego zdjęcia. I właśnie w takich sytuacjach warto odpalić drona. Ale czy na pewno fotografia z powietrza jest łatwa?

Nie wszystko z powietrza wygląda dobrze

Podstawowym elementem każdej sesji jest zdjęcie z kamerą skierowaną pionowo w dół. Ważne jest odpowiednie ustawienie UAV, aby ująć odpowiednią ilość terenu, bez zbędnych rozpraszaczy.

Pierwsze zdjęcie obejmuje zbyt mały teren. Dużo więcej zobaczyć można podnosząc pułap lotu o kilkadziesiąt metrów. Cały teren hotelu widać wtedy jak na dłoni.

Prezentacja frontu budynku z drona była dużo łatwiejsza niż z ziemi. Oczywiście skoro agroturystyka, muszą być też zwierzęta. Gęsi, dziki, konie i kozy mają tu bardzo dużo przestrzeni do życia. To również chciałem ujęć na zdjęciach.

Tu ponownie kluczem było dobre ustawienie drona w przestrzeni. I wyczucie chwili, w której obsługa zniknie z wybiegu dla gęsi 🙂 Przy dobrym wykadrowaniu udało się także ująć parking.

To chyba największe wyzwanie w fotografii lotniczej. Dron jest de facto latającą kamerą, którą można ustawić w dowolnym punkcie przestrzeni. Daje to ogromne możliwości, ale jednocześnie wymaga, by operator wiedział co dokładnie chce pokazać na zdjęciu. Przy fotografii drugiej strony hotelu, powstały następujące zdjęcia:

Na tym etapie na pewno sam jesteś w stanie stwierdzić co jest nie tak na pierwszym zdjęciu. Zbyt duża uwagę przyciąga niebieska plandeka, a sam hotel zasłania miejsce do grillowania, które znajduje się z tyłu. Na drugim zdjęciu dodatkowo widać jak duży wybieg mają do dyspozycji zwierzęta.

Jak to wszystko wykorzystać może biuro nieruchomości?

Dobry fotograf wnętrz to podstawa przy sprzedaży mieszkań. Biuro nieruchomości z kiepskimi zdjęciami na pewno będzie miało problemy ze sprzedażą. Drony bardzo potrafią ułatwić prezentację danej posesji. Na jednym zdjęciu są w stanie pokazać cały teren, co z naziemnej perspektywy jest po prostu niemożliwe.

Właśnie dlatego uważam, że każdy agent nieruchomości powinien latać dronem. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o UAV i ich zastosowaniu w biznesie, zachęcam do zapisania się na listę mailową. Prześlę Ci garść porad jak wykorzystywać drony w fotografii nieruchomości, a w każdy piątek otrzymasz ode mnie krótkie zestawienie najciekawszych informacji ze świata dronów.

Dzięki za Twój czas i do zobaczenia w powietrzu!

Tagged With:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *